Konferencja prasowa 6. Berlin Biennale miała miejsce w Centrum Kultury Anatolskich Alevitów w dzielnicy Kreuzberg. Pozorne zbratanie z muzułmańską społecznością wypadło poprawnie. Alevici udostępnili salę i poczęstunek. Dziennikarze, kuratorzy i krytycy imprezowali w siedzibie migrantów. [więcej]
Lato Teatralne Mumerus przyszło na świat w strugach deszczu. W takiej też aurze rozwijało się przez trzy pierwsze dni, by czwartego pożegnać się w promieniach słońca. Choć to nie ono mokło czy opalało twarz, a widzownie zmierzający na kolejne spektakle do kameralnej piwniczki mieszczącej się przy ulicy Kanonicza 1. Nie zaobserwowano tłumów, oblegających zazwyczaj w ciemno ogólnopolskie wydarzenia teatralne.[więcej]
Doskonale znamy obrazy przedstawiające świętych. Portrety lub ich sylwetki otacza aureola lub bijący od nich blask. Blask ten oznacza w naszej świadomości ich świętość i to on jest formą przekazu. Generalnie portret jest mniej ważny – blask oznacza wszystko.[więcej]
Wychodzę z domu i konstatuję, że obrzeża miasta przypominają stopniem zagęszczenia ludności samotne autostrady, rozpostarte na bezbrzeżach Ameryki Północnej. Przede mną i za mną – nikogo. Kurz, żar z nieba, falujące powietrze i głucha cisza, rozdzierana co jakiś czas wybuchem entuzjazmu kibiców, spędzających weekendowe popołudnia w czułych objęciach telewizorów.[więcej]
Nie mam jego telefonu, a na domowym rodzina automatycznie (może tylko dla mnie) odpowiada, że nie ma go w domu. Email wraca jako spam. Więc wpisałem jego dane do przeglądarki internetowej. Pojawiło się mnóstwo różnych Mpe (to nie on), a na końcu moje nazwisko i imię. Zatem pętla…[więcej]
Mimo, że impulsy i narzędzia pochodziły z zewnątrz, sztuką wstrząsało się w obszarze sztuki. Mniej więcej od pięćdziesięciu lat wiemy, że wszystko może być sztuką, coraz trudniej jest więc zrealizować coś co będąc ograniczone przez definicję, będzie miało cechy nowości pozwalające ją zakwestionować. Najprościej jest więc usytuować się na zewnątrz definicji ale najtrudniej jest to sobie uświadomić. [więcej]
James Lawrence Slattery urodził się 24 listopada 1944 roku w Forest Hills, jako syn księgowej Teresy Phelan i agresywnego, używającego przemocy alkoholika, Jima Slattery’a. Będąc dzieckiem, wyglądał jak dziewczynka. Miał mleczną, gładką, białą cerę i przysypane gęstymi, czarnymi rzęsami powieki. [więcej]
O cyborgu, jako połączeniu człowieka z maszyną, od dziesiątków lat napisano już wiele. Współczesna medycyna stanowi jakby rzeczywisty przykład tej symbiozy. W każdym razie w powieściach science-fiction czy w filmie problem ten został rozstrzygnięty bez najmniejszych wahań. Przyszłość rysuje się tam w sposób jednoznaczny. [więcej]
Festiwal Filmowy Berlinale protestuje przeciw aresztowaniu w Teheranie, reżysera Jafara Panahi. W roku 2000 Jafar Panahi otrzymał Złotego Niedźwiedzia za film Der Kreis. W roku 2006 został nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem za film Offside. [więcej]
Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale aspiruje do jednego z najważniejszych na świecie. Jednak rok rocznie krytycy mają wątpliwości, co do jakości prezentowanych na nim filmów. Szczególne kontrowersje budzi kumoterstwo sekcji konkursowej. W tym roku do konkursu wybrano 20 filmów. Jak zwykle 3 filmy pochodziły z Niemiec, 3 inne powstały w kooperacji z Niemcami. [więcej]
Obecnie pracy nie starcza już dla wszystkich a będzie jeszcze gorzej. Oczywiście pracy etatowej, regularnej od do, z wypłatą co miesiąc, uzależniającej od siebie miliony ludzi. Ci co znają ustrój socjalistyczny, pamiętają że pracowali wszyscy – wynikało to jednak ze strategii pacyfikowania społeczeństwa i zacofania technologicznego. Przejście od łopaty do komputera było szokiem cywilizacyjnym, z którego całe pokolenia nie mogą się otrząsnąć.[więcej]
Dzisiaj, popijając kawę w przyjemnej kawiarni przy ul. Karmelickiej w Krakowie, doznałem olśnienia. Objawił mi się poziom informacji o kulturze w mediach.
Przeglądałem prasę codzienną i tygodniki wystawione dla gości. Na okładce jednego czasopisma, którego nazwa zaczyna się na literę „P” odnalazłem malowidło wyobrażające sylwetkę znanego reżysera, którego nazwisko też zaczyna się na literę „P”.[więcej]
Kultura i media to dwa słowa – wory. Pomieszczą wiele i rozciągną się, jeśli trzeba. Odmieniane przez wszystkie przypadki i ozdabiane wieloma przymiotnikami sprawiają wrażenie poważnych i potrzebnych. Pisanie o kulturze w kontekście mediów to w związku z tym zajęcie trudne i pełne wyzwań. Poruszamy się w obszarze wymagającym nie tylko odpowiednich kompetencji, ale i wyczucia. O pewnych sprawach pisać warto, innymi nie ma potrzeby zawracać sobie głowy.[więcej]
Film chiński Tuan Yuan (Aparat Together) w reżyserii Wang Quan’an, zainaugurował jubileuszowe Berlinale. Portret zamieszkałej w Szanghaju rodziny chińskiej odzwierciedla historię państwa chińskiego. Przed 50 laty Liu Yansheng, walczył przeciw komunistom i był zmuszony uciec do Tajwanu. W kraju zostawił oczekującą ich wspólnego dziecka, Qiao Yue. Pół wieku minęło zanim otrzymał wizę wjazdową do Chin. Przyjechał do Szanghaju, by poznać swego dorosłego już syna a jego matkę zabrać ze sobą do Tajwanu… [więcej]
W listopadzie 1997 roku, włoski artysta, Gianni Motti, korzystając z nieobecności delegata Indonezji, zajął jego miejsce podczas 53. sesji Komisji Praw Człowieka ONZ w Genewie. Podczas dyskusji nad ustawą dotyczącą praw mniejszości etnicznych zabrał głos, przeciwstawiając się przedstawionym tezom. Przedstawiciele państw południowo‑amerykańskich, popierając delegata indonezyjskiego, na znak protestu opuścili salę. Posiedzenie zostało zawieszone. [więcej]
„Na długo przed przeszczepami, implantami i cyborgami, relacja ludzi i maszyn miała charakter współpracy i towarzystwa” – twierdzi Kelly Dobson, artystka amerykańska zamieszkała w Cambridge w Stanie Massachusetts. Na szczęście nie studiowała w żadnej z Akademi Sztuk Pięknych, więc można mieć zaufanie, że zamiast rzeźbić, malować czy instalować, używa swoje myśli na rozwiązywanie bardziej twórczych problemów. [więcej]
Przekonuję się, że bardzo wielką sztuką jest napisać dobrą krytykę zjawiska kulturalnego, która w sposób dalece rzetelny, bez uprzedzeń, w oparciu o bogatą argumentację wskaże na negatywne cechy tegoż wydarzenia. Chwaląc, krytycy potrafią zaakcentować wartości, ganiąc, piszą, posługując się cynicznym grymasem. [więcej]
Prezydent Miasta Krakowa zaproponował budżet na rok 2010. Suma przeznaczona na kulturę jest nieznacznie większa (o 9 %) od tej w roku 2009. Co to oznacza w praktyce? Że wiele instytucji otrzymało propozycje budżetów znacznie mniejsze niż w bieżącym roku – na przykład uszczuplone o 1/3 sumy. Miało być lepiej. A będzie jak zwykle… [więcej]
Okładka The Rolling Stones, Bigger Bang – premiera wrzesień 2005. Okładka Budka Suflera, Zawsze czegoś brak – premiera 30 października 2009; no faktycznie czegoś brakuje, może przede wszystkim inwencji brakuje….[więcej]
Podobnie jak większość ludzi, otwierających dzisiaj przy porannej kawie portale informacyjne, wieści o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla Barackowi Obamie wgniotły mnie w fotel, a żuchwa zatrzymała się na pulpicie biurka. Podróżując po mieście, słuchałem na gorąco komentarzy radiowych – wszędzie zdziwienie, niedowierzanie, że na wyrost, że za plany a nie realizacje, całość okraszona lekkim sarkazmem…[więcej]
W 1986 roku Roman Polański nakręcił Piratów. Za zgodnym chórem speców, którzy zarzucili reżyserowi przerost formy nad treścią i mezalians z niskim gatunkiem, film zrobił spektakularną klapę finansową. Potrzeba było niemal dwóch dekad, aby nastąpił faktyczny renesans takiego kina. Kolejne odcinki Piratów z Karaibów, opowiadające o przygodach owładniętego manią wielkości, ciapowatego kapitana Jacka Sparrowa…[więcej]
Po wakacyjnej przerwie (zero komputera, zero Internetu, zero telefonu) przystępujemy na nowo do tworzenia świata. Lekko ociągając się, rozglądając, przeciągając i ziewając. Przede wszystkim wspominając miłe wakacyjne wałęsanie się. Na przykład spacery po Wenecji: upał, słońce, tłumy turystów, straszne tłumy. Ale wystarczy odejść nieco dalej od Placu św. Marka lub poczekać na wieczór, gdy spokojnie z balkonu hoteliku (koniecznie z widokiem na falujące morze) możemy obserwować… [więcej]
Parafrazując wypowiedź pojawiającą się w komedii Miś, w scenie zebrania w sprawie zniknięcia parówek – rekwizytów do filmu Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta, zastanawiam się czy jest to zamęt grubymi nićmi szyty, czy raczej rzeczywistość macha do nas transparentem z napisem dziwny kraj. Polska… [więcej]
W pisaniu o którejkolwiek ze sztuk nie sposób ominąć słów, które odwołują się, do najbardziej dominującego zmysłu XXI wieku – zmysłu wzroku. Nie ma potrzeby, abyśmy celowo zakazywali sobie przyjemności patrzenia, wręcz brak tego co wizualne odczuwamy jako dyskomfort. Patrzenie, które nigdy do końca nie odkrywa wszystkiego na temat spostrzeganego obrazu, zostawiając pewną nutkę tajemniczości, jest pragnieniem absolutnej prawdy o obrazie. [więcej]
Miasto Brunszwik w roku 2009 świętuje 800 letni jubileusz koronacji króla Otto IV na Cesarza Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Całoroczne imprezy takie jak: turnieje rycerskie, odczyty, spacery oprowadzające po historycznych trasach, koncerty, workshopy uświetniają tę specjalną, pierwszą historyczną wystawę poświęconą pamięci zapomnianego cesarza. Otto IV Brunszwicki (1180-1218) był jedynym księciem z dynastii Welfów… [więcej]
Zawsze chciałam ujrzeć na własne oczy byłego dyrektora paryskiego Centrum Pompidou, niemieckiego kuratora Wernera Spiesa. Dziś, 23 czerwca 2009 roku nadeszła wreszcie okazja zobaczenia tego pana z bliska. Drobny, podstarzały mężczyzna o płomiennych oczach i nieśmiałym uśmiechu, sprawiał sympatyczne wrażenie. Do szarego garnituru nosił czarne adidasy na podwyższonej podeszwie. Właśnie ta bardzo gruba podeszwa uprzytomniła mi…[więcej]
Nie lubię wracać się do domu, gdy czegoś zapomnę, tym razem jednak musiałem to zrobić. Na regale za łóżkiem zostawiłem niezwykle ważne przybory w kompletnym bałaganie i nie mógłbym swobodnie poruszać się tam, dokąd zmierzałem, wiedząc, że tych kilka przedmiotów leży nie na swoich miejscach. W innych miejscach przedmioty traciły swoje znaczenia, więc w zasadzie przestawały być ‘tymi’ przedmiotami…[więcej]
Czerwcowe przedpołudnie, Mały Rynek w Krakowie, przechodzę obok kolorowej wzniesionej pięści, która stoi na małym autku na środku placu. Czy zwróciłaby moją uwagę, gdybym nie wiedziała, że mogę na takową w tych dniach się natknąć? Zbyt często wszystko, co w przestrzeni publicznej Krakowa rzuca się w oczy lub odstaje od formy zasiedziałej jest reklamą… [więcej]
Niedługo wprowadzimy się do tego domu. Trzeba będzie go uporządkować. Do tej pory wyrzuciliśmy wiele zbędnych przedmiotów, o których istnieniu nie wiedzieliśmy za życia babci. Nie wiadomo jak długo będzie trwało sprzątanie. Samych słoików z przeterminowanymi przetworami było ze dwieście, a drugie tyle jeszcze zalega w szafkach…[więcej]
Bombardowanie medialne podsycające poczucie zagrożenia z powodu przypuszczalnej pandemii świńskiej grypy przerwał nie zdrowy rozsądek, lecz lobby świńskie. Producenci wieprzowiny zaniepokojeni możliwością spadu zysków ze sprzedaży przetworów mięsnych wymogli używanie przez dziennikarzy terminu wirus A/H1N1 zamiast świńska grypa…[więcej]
Był wieczór. W telewizji papież odbierał telefon i ze smutkiem informował świat o swoim ubolewaniu nad Polską, na którą właśnie leci bomba. Nikt z nas nie chciał w to uwierzyć. Spikerzy pouciekali z telewizji, kamery same emitowały super materiał. Poprosiłem mamę, byśmy zeszli do piwnicy i tam przeczekali wybuch…[więcej]
Piśmiennictwo o sztuce czy kulturze charakteryzuje się raczej niewielką nadprodukcją. Czasopisma, które wychodzą raz na miesiąc, co kwartał, co dwa miesiące leżą na półkach i wabią okładkami, w Internecie znajdziemy ich strony nierzadko z „przedrukami” artykułów, kulturalne portale, blogi pisane przez historyków sztuki, literatów, kuratorów. Krytyków zdaje się być dużo, ludzi piszących o sztuce jeszcze… [więcej]
To był temat na pierwszy wpis. Z jakiś powodów, być może i zdarzeń odkładałam go na później. Pomimo, że nigdy nie straci na swej aktualności, chcę powrócić do niego teraz. Kłamstwo. Nie istnieje taka rzeczywistość w której nie znalazłoby dla siebie pożywienia. Eksplorując otoczenie dostrzegamy, że pewne rzeczy możemy ukryć, schować uczynić niewidzialnymi dla innych. Później poznajemy, że możemy nie tylko schować coś ale również wskazać niewłaściwą drogę zyskując tym samym pewne dobra. Spryt? Zaradność? Odwaga? [więcej]
Do wernisażu 53. Biennale w Wenecji zostało ledwie kilka tygodni i wszyscy niecierpliwie odliczamy dni pozostałe do uczestnictwa w tym święcie sztuki. W pawilonie polskim zaplanowano wystawę przygotowaną przez Krzysztofa Wodiczkę – artystę i Bożenę Czubak – kuratorkę. Jury obradujące przy warszawskiej Zachęcie wybrało spośród kilkunastu nadesłanych projektów właśnie ten, uzasadniając w następujący sposób…[więcej]
Wychodząc od Marii, z jej budowanego ze starych cegieł domu, skręciłem w zacienioną uliczkę południowego miasta. Tam, w rodzaju alkowy, ludzie ustawiali się w kolejce na spotkanie z papieżem. Nigdy nie miałem okazji spotkać papieża osobiście, dlatego postanowiłem skorzystać z sytuacji i przystanąłem…[więcej]
Moja pracownia ma podstawę prostokąta o bokach: półtorej metra szerokości i dwa metry długości. Na wysokości dwóch metrów nad podłogą buduje się przezroczyste sklepienie o kształcie rozłożonego wielościanu, regulowane w razie potrzeby pół metra w górę. Na prostokąt podstawy nakłada się w jej prawym dolnym narożniku oparcie kanapy, znajdującej się już poza obrębem mojej pracowni… [więcej]
Mój kolega Janek kocha Nowy Jork miłością znoszącą takie kompromisy jak oglądanie sexu w wielkim mieście w chwilach szczególnie piekącej tęsknoty. Z kolei mój przyjaciel, o wiele bardziej konserwatywny, bo i lekko nobliwy jegomość, uwielbia zapijać się winem nad kanałem, do którego Amelia wrzucała kamyczki. Żaden z niego cieć Józio, to pan doktor prawie habilitowany… [więcej]
Czy Homer wielkim poetą był? Aleksandro, jesteś studentką filologii klasycznej, odpowiedź sama powinna cisnąć Ci się na usta, powinnaś odpowiedzieć, że owszem był i przedstawić rzetelną argumentację według precyzyjnie sporządzonego planu. Ale co dzieje się kiedy zamykasz oczy i myślisz o Homerze? [więcej]
Dom mój dawał jej bezpieczeństwo, ale jednocześnie był dla niej raną. Kotka Karolcia choć nie czytała Freuda, znała poczucie dwuznaczności kultury, w której uczestniczyła wylegując się na lodówce albo odtwarzaczu wideo. To były jej ulubione ciepłe miejsca. Najżywiej reagowała na nowinki techniczne spośród dwóch pozostałych kotów: Karola i Perełki. Różnica między oknem a telewizorem dla Karola polega na tym, że tego ostatniego nie otwieramy… [więcej]
Kult młodości i piękna, który opanował popkulturę wkroczył w istotnym stopniu do sztuki. Kategoria młodej sztuki jest eksploatowana od pewnego czasu przez galerie, instytucje sztuki, przez organizatorów konkursów, przeglądów, festiwali. I bardzo dobrze. Ktoś pomaga biednym, młodym twórcom odnaleźć się w świecie sztuki i na brutalnym rynku. [więcej]
Podobno najlepsze pomysły powstają przed snem lub przy filiżance mocnej kawy w kawiarni… a co z takimi miejscami jak autobus, tramwaj, metro, pociąg? Czas snu i tuż przed nim służy regeneracji organizmu, mocna kawa pobudza, no a taka podróż autobusem? Biorąc pod uwagę reputację jaką cieszy się MPK czy PKP to trudno doszukiwać się inspirującej atmosfery w przestrzeni jakiegokolwiek polskiego środka lokomocji. Kiedy uczestnikom szkoleń, w których uczestniczę czy prowadzę, zadaje się pytanie co ich najbardziej denerwuje, to obok polityki, MPK jest najwyżej ocenianą instytucją w kategorii rzeczy uprzykrzających człowiekowi życie.
[więcej]
Miałem białe buty ze szwem dookoła podeszwy. Mama długo nie mogła znaleźć odpowiednich na tę okazję, pamiętam jak jeździliśmy po różnych sklepach i przymierzaliśmy brzydkie, proste buty, albo szukaliśmy wśród masy trampek czegoś, co mogłoby się nadawać do ubrania na Pierwszą Komunię Świętą. Garnitur został kupiony ze starego portfela mojego ojca, który był wówczas majorem lotnictwa i ze specjalnego wojskowego sklepu przynosił nieokartkowaną kiełbasę… [więcej]
To agresywne powiedzenie stawia pro wrogiej stronie wszystkich, mających inne przekonania niż my. Popularne za czasów komunizmu w Polsce hasło praktykowali również artyści .W modzie były jasne, klarowne słowa, świadczące o zdecydowanej deklaracji po stronie reprezentowanych wartości. Twardziele byli pożądani. Przysłowiową „siłę przebicia” przypisywano typom o mocnej postawie, to oni potrafili przekonać. „Albo w prawo albo w lewo”, „rybka albo akwarium”, mówiono. [więcej]
Wayne Wang urodził się 12 stycznia w Hong Kongu w Chińskiej Republice Ludowej. Imię Wayne otrzymał na cześć amerykańskiego aktora, Johna Wayne. W Hong Kongu, skończył Wah Yan High School. Mając 18 lat wyemigrował do USA, gdzie w California College of Arts and Crafts in Oakland studiował, naukę o filmie, film i malarstwo. W roku 1975 jego dyplomowy, szkolny film A Man, a Woman, and a Killer, trafił do amerykańskich kin. Po skończeniu studiów, Wang wrócił do Hong Kongu, gdzie rozpoczął karierę w lokalnym Radiu i Telewizji. [więcej]
W holu Teatru Polskiego we Wrocławiu różowe ściany, migające i odbijające się światło od wiszącej kuli, która przywołuje dyskotekowy nastrój ale jednocześnie nawiązuje do tego co wydarzy się na scenie. Wyrzuty sumienia, z którymi przekraczałam przestrzeń teatru, nie do końca w stroju galowym, szybko zostały rozwiane, kiedy najzwyczajniej w świecie wtopiłam się w kolorowy tłum widowni. Pamiętam jak w czasach liceum, w grupie 25 osób przemierzaliśmy kilkaset km by dotrzeć wieczorem na przedstawienie do Teatru Dramatycznego czy też do Teatru Ateneum. [więcej]
Asghar Farhadi (Srebrny Niedźwiedź za najlepszą reżyserię) zadedykował swój film Bogu. Akcja filmu toczy się nad morzem. Wyjeżdżająca na odpoczynek grupa przyjaciół, pragnie, przy tej okazji, wyswatać znajomą przedszkolankę Elly, ze świeżo rozwiedzionym kuzynem. Elly jest już zaręczona, ale mimo to chce poznać potencjalnego partnera. Niestety przygoda ma dla niej tragiczny koniec. Ratując topiące się dziecko, sama tonie w morzu. Wierzący powiedzieliby, że Bóg ją ukarał za próbę odejścia od narzeczonego. [więcej]
Christoph Schlingensief: Z przewodniczącą jury, Tildą Swinton, nakręciłem w roku 1986 film „Egomania”. Byliśmy wtedy parą. Po latach na Berlinale spotkaliśmy się ponownie. Ale nie ma już między nami dawnych konfliktów. W końcu przed laty, Gina Lolobrigida zasiadała w jury obok 4 byłych kochanków. Poza tym w tym roku, zaproszeni przez Dietera Koslika jurorzy: Isabel Coixet (Hiszpania), Gaston Kabore (Burkina Faso), Hennig Mankell (Szwecja), Wayen Wang (USA), Alice Waters (USA) mają zbliżone gusta i na szczęście myślą podobnie.[więcej]
Odczucie strachu przed kontaktem ze sztuką współczesną nie jest reakcją, która charakteryzuje tylko niewielką grupę zawodową. Raczej inaczej – ogarnia społeczeństwo polskie (w chwilach, gdy nie udziela mu się absolutne lekceważenie) wyłączając niepokaźną garstkę, pozostającą ze sztuką w bliższym kontakcie. I to prawda, że ma powody, w związku z tym, czuć się świat sztuki szczególnie, nawet wyjątkowo. Ale nie zawsze popada on tylko w samouwielbienie i samo-zachwyt, tudzież samo-obrzucanie-się-błotem. [więcej]
Shirin Neshat zagadałam 30. września 2005 roku o godzinie 14 w damskiej toalecie, Muzeum Sztuki Współczesnej Hamburger Bahnhof w Berlinie. Stałyśmy obok siebie myjąc ręce. Zapytałam, czy udzieli mi wywiadu? Sytuacja rozśmieszyła nas obie. Wiedziałyśmy, że przypadkowe spotkania w toalecie należą do częstych motywów literackich, filmowych, czy teatralnych. [więcej]
W miejscu gdzie obecnie jest kafejka internetowa i wypożyczalnia kaset video, mieścił się kiedyś salon odnowy biologicznej, który nie przyjął się na naszym osiedlu. Dlatego wcześniej, przez pewien okres czasu budynek ten stał pusty, po tym, jak opuściła go kobieta fotograf, która znała moją mamę i zrobiła mi kilka takich lizusowatych zdjęć, gdy już byłem w wieku szkolnym i kończyłem podstawówkę… [więcej]
Dlaczego „nieluzja”? Albowiem „iluzja” wyczerpała możliwości wzbogacania i rozszerzania znaczeń, stając się słowem tak wieloznacznym, iż przestało cokolwiek precyzyjnie znaczyć. Czy nowy termin wprowadzam potrzebnie? Odpowiem słowami Feyerabenda z książki „Przeciw metodzie”: Główne idee tego eseju [...] są banalne i wydają się banalne, gdy wyrazimy je, korzystając z właściwych terminów. [więcej]
Skoro iluzja ma być odbiciem, skoro jej powinnością jest ukazanie czegoś, czego de facto nie ma, skoro wreszcie – jak twierdzą niektórzy filozofowie – dane zmysłowe nie mówią o przedmiocie, o jego istocie, lecz o sobie samych, należałoby orzec, że na ogół nie z iluzją mamy do czynienia, tylko z nieluzją. W ten sposób pojmowana nie-iluzja zapożycza coś z wyglądów rzeczy, ale tak naprawdę niczego z nich nie przenosi. Nie dubluje realności świata, tylko go nihilizuje. [więcej]
Związek świata sztuki i polityki był zawsze napięty, pełen ekstremalnych emocji – pożądania, uległości, lekceważenia, pogardy, odrazy. Grupa trzymająca władzę wykorzystuje, odkąd istnieje, kulturę dla własnej promocji. Sztuka niestety, chcąc nie chcąc, nie może i nie chce, ulegając namiętności do krytycznej postawy, funkcjonować z dala od wszechobecnej władzy i polityki – jest nieuleczalnie uzależniona od finansów, nieważne: prywatnych czy państwowych. Decydenci, hm… od kultury nie są zależni. [więcej]
Przy drewnianym, trzeszczącym stoliku w kawiarni gdzie ściany dźwigają stare portrety, toczymy ze sobą rozmowy wygrzebując z pamięci różne przygody i zdarzenia. Dostrzegam wtedy chaotyczność i nieskładność tych rozmów. W pewnym momencie zastanawiamy się na jakim filmie ostatnio byliśmy, jakie było zakończenie ulubionej książki, w jakim dniu byliśmy na koncercie itd., itp. Luki w pamięci nie dają o sobie zapomnieć. Od wieków człowiek wypracowywał techniki ułatwiające zapamiętywanie faktów, wydarzeń, dat. [więcej]
Judith Malinę ujrzałam poraz pierwszy w berlińskiej Akademii Sztuki w czerwcu 2006 roku, w towarzystwie jej młodszego o 31 lat męża, Howarda Reznika. Staruszka,obchodziła właśnie w Berlinie swe 80 urodziny. Dziwne wrażenie wywarła na mnie ta nietypowa para. Ona – skurczona, malutka, z twarzą nabitą butosem .On -50 letni promienny wielkolud, artystyczny gigolo, sprawujący funkcję szefa „Living Ttheater”. [więcej]
Zmęczenie odbiorcy miastem może być przyjemne, może być niemiłe. Męczymy się różnie. Gdy miasto oferuje nam teatr witryn, bogactwo wrażeń, jest w porządku moim zdniem. Bogate scenografie za szybami, ciekawe insecernizacje z towarów i usług…
[więcej]
Nowinki techniczne mają to do siebie, że ułatwiają nam funkcjonowanie nie tylko w dzień powszedni ale również, i przede wszystkim, w dni świąteczne. Bowiem, nie musimy już godzinami stać w kolejce na poczcie by wysłać kilka kartek świątecznych. Nie musimy również wydawać kolejnych złotówek na kolorowe kartki i znaczki. E-mail, sms, mms, portale społecznościowe i inne wirtualne przestrzenie dają nam wiele możliwości złożenia świątecznych życzeń.
[więcej]
Można malować i nie pokazywać obrazów, można zapisywać stosy papieru i nie czytać nikomu albo można chcieć pokazywać swoje dzieła. Ale po co? Czy ktoś chce coś widzieć? Ktoś tak, ale jeden ktoś nie wystarczy. Sztuka potrzebuje sławy. I pieniędzy. Artysta potrzebuje sławy. I pieniędzy. Aplauz i uznanie okazują się ważne, nawet zwykłe, małe lub minimalne zainteresowanie. Nic nowego. I nic odkrywczego w tym, że zainteresowanie sztukami plastycznymi jest raczej małe… [więcej]
Przed miesiącem w odruchu, który dobre maniery nie pozwalają mi nazwać po imieniu, zżymałem się na jakość zapełniających krakowskie ulice realizacji tzw. artystycznych, a w szczególności na intelekt analfabetów kulturowych, którzy te knoty parafują, finansują i odsłaniają. Jednym słowem żyć się odechciewa w mieście, niby jednym z najpiękniejszych w kraju, które notorycznie zapełniają nie pomniki lecz maszkary. Siłą rzeczy, lecz w oparciu o smutne fakty… [więcej]
Po przekręceniu klucza i otwarciu drzwi widzę zdemolowane wnętrze mojej pracowni. Blaty z płyt pilśniowych, które wykonałem pół roku temu są porąbane na kilkunastocentymetrowe kawałki, stelarze wyrwane wraz z kołkami ze ścian. Powiększalnik “Magnifax” leży na podłodze w częściach. Głowica kolorowa połamana nie do posklejania, części metalowe powyginane i pogniecione – oprócz stelaża, który leży przewrócony w kącie. Na podłodze walają się zdjęcia. [więcej]
Do grona moich ulubionych artystów należą między innymi: Józef Szajna, Jan Berdyszak, Anish Kapoor, AH Xian i Jannis Kounellis. Prace tego ostatniego ujrzałam po raz pierwszy w roku 1997 w Kassel. Jedna z galerii miejskich, nazwy dziś już nie pamiętam, prezentowała film, którego bohaterem był właśnie Jannis Kounellis. Chodziło o wykorzystanie żywiołu ognia w performance. Pokazywane na ekranie działania bardzo przypadły mi do gustu. Kiedy w roku 2003 Instytut Kultury Greckiej w Berlinie zorganizował spotkanie z Kounellisem pobiegłam od razu. [więcej]
W 1817 r. Stendhal opisał w pamiętnikach słabość, której doznał po wizycie we florenckiej galerii Uffizi. Obejrzane dzieła wywarły na nim tak wielkie wrażenie, że kilka dni spędził leżąc w łóżku z gorączką, a gdy poczuł się lepiej i wyszedł na ulicę, doznał znów palpitacji serca. Zjawisko wzmożonej ekscytacji wywołanej sąsiedztwem wyjątkowych dzieł sztuki opisała w 1979 r. włoska lekarka-psychiatra Graziella Magherini. [więcej]
Przy ulicy Piłsudskiego w ścisłym centrum Krakowa odsłonięto nowy monument dedykowany Józefowi Piłsudskiemu. Maszkara wyobraża marszałka jako dumnego wodza, wizjonersko spoglądającego z optymizmem w przyszłość, pewnego swoich racji i przekonań. Twardo „ciosany” posąg wydaje się upodobniony do patetycznych pamiątek czasów rewolucji. Rękę prawą wciska bohater między klapy munduru – „trafnie” ten gest „artysta” zapożyczył z ikonografii innego wodza.
[więcej]
Jest trudno uciec od przestrzeni, od tej, która próbuje nad nami dominować. Idziesz ulicą, otaczają cię ogromne płachty reklamowych wydruków na kamienicach. Jedziesz tramwajem – jest oklejony (razem z oknami) reklamą piwa, odkurzaczy i – nowych, wspaniałych okien (!). Wjeżdżasz do miasta, zamiast jego sylwety wita cię – jak z automatu – długa seria z reklam bilboardowych, reklam wieszanych na słupach oświetlenia ulicznego, rozpinanych na szczytowych ścianach domów.[więcej]
Śmiało można powiedzieć, że wakacyjny czas dobiegł końca. Studenci powrócili do szukania pokoju do wynajęcia a zapracowani urzędnicy z utęsknieniem zasiedli przed swoje biurka i komputery, na pulpitach których widnieje jeszcze zdjęcie – ostatni relikt letniego rozprężenia. Po wakacyjnych przygodach pozostają wspomnienia, zdjęcia i czasami głębokie, aczkolwiek niekoniecznie – refleksje. [więcej]
W wielości zjawisk z łatwością dostrzec możemy te wartościowsze od innych. Te które sytuują się na płaszczyźnie zawieszonej ponad. I nie jakość odgrywa tu rolę a przyzwyczajenie w dostrzeganiu rzeczy takimi jakie być powinny. Na ekspozycję Yoko Ono w Zamku Ujazdowskim w Warszawie składają się poetyckie, sensualne aranżacje przestrzeni wystawienniczych. [więcej]
Istiklal Caddesi w Stambule, wznosząca się w dzielnicy Beyoglu do placu Taksim, jest jednym z najulubieńszych miejsc spacerowych i handlowych w tej milionowej metropolii nad Bosforem. więcej
W ms2 w Łodzi możemy obejrzeć jedną z najważniejszych wystaw, jakie prezentowano w Polsce w ostatnich latach pt. Robert Morris. Uwagi o rzeźbie. Obiekty, instalacje, filmy (do 24.10.2010). więcej
Kolejne edycje berlińskiego biennale usiłują być oryginalniejszymi, ciekawszymi, bardziej wystrzałowymi od poprzednich. Niestety efekty tych starań wypadają miernie i każdorazowo udowadniają, że berlińskie biennale jest jednym z najsłabszych na świecie. więcej
Wystawa DZIECINADA – POLSKI DIZAJN DLA DZIECI, prezentuje najciekawsze prace polskich projektantów przeznaczone dla najmłodszych. więcej
We wrzesniu w Krakowie rusza kolejna edycja festiwalu Sacrum Profanum. Tegoroczna ósma odsłona poświęcona będzie muzyce nordyckiej. więcej
Wystawa Roberta B. Liska analizuje kontekst pojęcia jakim jest bezpieczeństwo na przykładzie wypadku smoleńskiego. więcej
[...] w pewnym momencie znika samo dzieło sztuki, staje się ono w pewien sposób nieobecne, nie daje się go zlokalizować, a do jego zrozumienia pozostają nam dwa elementy... więcej
Między 15 a 31 sierpnia 2010 r. będzie można wysłuchać kilkunastu koncertów w wykonaniu artystów z całego świata. więcej
XVII Międzynarodowe Warsztaty Tańca Współczesnego i VII Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca od tego roku, zachowując swoją autonomię programową, przebiegać będą pod wspólnym tytułem Dancing Poznań. więcej
31 dni, ponad 50 wyjątkowych koncertów, ponad 2000 wykonawców. W programie dzieła mistrzów baroku, klasycyzmu i romantyzmu – tak przedstawia się szósta edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego Chopin i jego Europa. więcej
Jedna z definicji słowa Inkubator na jaką można natrafić w słowniku brzmi: miejsce, w którym istnieją szczególnie dogodne warunki do rozwoju czegoś. więcej
Wystawa poświęcona Wojciechowi Jerzemu Hasowi, organizowana w 10 rocznicę śmierci reżysera, opowiada o człowieku i artyście - wizjonerze polskiego kina... więcej
W Galerii Foto-Medium-Art w Krakowie zaprezentowana zostanie wystawa Broadcasting Networks Rafała Piekarza - owoc niezwykłego projektu realizowanego przez artystę od ponad roku. więcej
Wystawa Nie zapomnij o mnie! prezentuje niebanalne pamiątki z Polski, zaprojektowane przez młodych designerów. więcej
Wystawa Mambo Spinoza, zainspirowana piosenką z repertuaru Starszych Panów, podnosi na nowo pytanie, które nurtowało ich przed pół wiekiem... więcej
Zdjęcia Feiningera, ukazujące niezwykły klimat nowojorskich lat czterdziestych, przyniosły artyście wielką międzynarodową sławę, a dziś należą do klasyki fotografii. więcej
Mniej znaczy więcej (ang. less is more) to głoszone przez Miesa Ven der Rohe hasło programowe światowego modernizmu w architekturze. więcej
Magdalena Abakanowicz jest jedną z najwybitniejszych artystek II połowy XX wieku. więcej
Pomysł KontenerART pojawił się w 2006 roku, kiedy podczas debaty o rewitalizacji poznańskiej Śródki Ewa i Zbigniew Łowżył przedstawili koncepcję budowy osiedla dla artystów, zbudowanego z kontenerów budowlanych. więcej
Teatr Nowy, po blisko dwumiesięcznej przerwie, wznawia działalność repertuarową. więcej
Co powoduje, że trzej autorzy: Joachim Froese, Ken Matsuabra i Grzegorz Przyborek mieszkający w różnych częściach świata wykonują prace dotyczące stanu kultury, w tym przestrzeni symbolicznej, w podobnej materii artystycznej? więcej
Ars Homo Erotica będzie pierwszą ekspozycją w historii polskiego wystawiennictwa, która przybliży tradycję i problemy sztuki homoerotycznej na przykładzie dzieł pochodzących ze zbiorów własnych Muzeum Narodowego w Warszawie i prac współczesnych artystów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej. więcej
U have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATOR