Okładka The Rolling Stones, Bigger Bang – premiera wrzesień 2005

Okładka Budka Suflera, Zawsze czegoś brak – premiera 30 października 2009; no faktycznie czegoś brakuje, może przede wszystkim inwencji brakuje ….
Wiesława Grochola przedstawia wybór tych opinii, które zapewne miały podpowiedzieć łagodzącej polityczny kurs władzy, w jakich kręgach opozycji można szukać, potrzebnych widać, sprzymierzeńców. więcej
Istiklal Caddesi w Stambule, wznosząca się w dzielnicy Beyoglu do placu Taksim, jest jednym z najulubieńszych miejsc spacerowych i handlowych w tej milionowej metropolii nad Bosforem. więcej
W ms2 w Łodzi możemy obejrzeć jedną z najważniejszych wystaw, jakie prezentowano w Polsce w ostatnich latach pt. Robert Morris. Uwagi o rzeźbie. Obiekty, instalacje, filmy (do 24.10.2010). więcej
U have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATOR
Komentarze (6) do artykułu “Z okazji Zaduszek quiz obrazkowy”
Hmmm. Podobne i to bardzo, ale w dobie natłoku wizualnego, człowiekowi chodzą po głowie “klisze” i nie zawsze się wie, czy to inwencja wlasna, czy gdzies to widzial. Nie posądzalabym autora o świadomy plagiat. A plyta Budki podoba mi się bardziej, bo jest mniej chaotyczna, nie tak frenetyczna jak “Stonowska” (co, kto lubi, oczywiscie). Pozatym Budkę lubię, a tej paskudy męskiej, jaką jest Jagger nie trawię.
Pozdrawialis
Gospodyni domowa
Jednym z problemów naszego obecnego świata “kultury” jest niestety pobłażanie wszelkim formom zrzynactwa. Okładka płyty Budki to po prostu obciach. Tak się nie robi. To nawet nie ważne, czy komuś się podoba ich produkcja kiczu i nie ważne, że bardziej niż grupa, która miała ogromny wpływ na rozwój muzyki całościowo. Powiedzmy, że każdy ma prawo do swojego gustu. Najwyżej można narazić się na śmieszność. Niemniej kraść czyjąś oryginalną pracę to karygodna postawa. Dlaczego w ogóle istnieje tak, wydaje się, duża tolerancja dla tych zjawisk?
Z innej beczki, ale w podobnej kwestii: Czy przy takich kategoriach myślenia może dziwić, że mamy “sławnych” polskich malarzy, którzy całą bandą malują jak Luc Tuymans? Bujnowski, Maciejowski, czy jak się tam wszyscy nazywają, bo aż trudno odróżnić. Co my jako kraj właściwie pokazujemy na świecie? Zapomnieliśmy o minionych epokach artystów awangardowych, nowym myślącym inaczej nie pozwala się wstąpić do najważniejszych instytucji wystawienniczych. W czasach otwartości pokazujemy wtórne, bezpieczne bzdury, które każdy może sobie powiesić nad kominkiem. Czy tak wygląda nasza wersja otwarcia na Europę? Myślę, że mamy więcej do pokazania.
Ohoho, Panie sorze i nie tylko… Podobnych kwiatków dopuściło się wiele zespołów z gatunku rock/metal. Wystarczy przytoczyć Opeth’a, Ozzy’iego O., bądź Accept, i tysiące innych demówek kapel stojących nad jeziorem, mamy obraz. Poza tym zwierciadło rzeczywistości to Niderlandy były
, więc skończmy z tym strasznym procederem i zdjęcia przed lustrem wrzucajmy do naszej klasy, albo innej fotki. Amen.
Jeśli oceniasz czy był plagiat czy go nie było po tym kogo bardziej lubisz to wybacz… Gdyby Budka była pierwsza z tą okładką to zapewne wg Ciebie plagiat by był (tak wnioskuję
To było do Marzeny ale jakoś nie wyszło…
Ja tam szowinistą nie jestem, ale jak myślicie co woli słuchać gospodyni domowa