Krzysztof Siatka

Obraz kultury w mediach

2010-02-27 |

Dzisiaj, popijając kawę w przyjemnej kawiarni przy ul. Karmelickiej w Krakowie, doznałem olśnienia. Objawił mi się poziom informacji o kulturze w mediach.
Przeglądałem prasę codzienną i tygodniki wystawione dla gości. Na okładce jednego czasopisma, którego nazwa zaczyna się na literę „P” odnalazłem malowidło wyobrażające sylwetkę znanego reżysera, którego nazwisko też zaczyna się na literę „P”. Aby nie pozostawiać czytelniczek i czytelników w niepewności, o jaki periodyk chodzi, dodam, że nazwa wywodzi się od specyficznej formy wydania tegoż w zamierzchłej przeszłości: wówczas, aby go czytać należało przekroić złączone kartki.

Artykuł, którego reklama znalazła się na pierwszej stronie, opisywał doświadczenia artystyczne, życiowe i obyczajowe gwiazdora. Dowiedziałem się, że zawiła i tragiczna historia osobista znalazła odzwierciedlenie w jego filmach, pełnych niepokoju dreszczowcach, które podejmują temat jednostki w sytuacji bez wyjścia. Tradycyjny zestaw faktów i tytułów znanych obrazów filmowych ułożył się na ciekawy wstęp do artykułu. Przewracając kolejną stronę bogato ilustrowanego materiału z konsternacją zauważyłem, że to już koniec. Sprawdziłem czy aby kartek nie brakuje, może ktoś wyrwał, znalazłszy wcześniej ode mnie w artykule genialne myśli warte odłożenia do archiwum. Niestety moje podejrzenie było błędne! Artykuł na tym się zakończył! Fragment, który poczytywałem jako wstęp do czegoś jeszcze, okazał się materiałem godnym okładki! W tekście nie było nic więcej niż wiedza, którą ma każde dziecko.

Nauka z tego ponurego tematu jest jedna: spece od marketingu i uśredniania doszli do wniosku, że statystyczny Kowalski czyta najchętniej o tym, o czym już dobrze wie. Utwierdzając się w przekonaniu o swojej wysokiej świadomości zagadnień wszelakich, wróci z chęcią w przyszłości do tygodnika, który tak świetnie połechtał jego próżność.

Nie wiem jaką grupę docelową wybiera taka strategia promocji kultury? Czy kierowana jest do głuptaków? Jeśli tak, to urąga znakomitej części społeczeństwa. Odpuść więc Szanowna Redakcjo kulturze! Takiej papki na poziomie tabloidów nikt nie potrzebuje! Taniej Wam wyjdzie robić czasopisma jedynie z obrazkami. Świetlana przyszłość w cięciu kosztów!

Dodaj komentarz

Newsletter

Autorzy

Magazyn

Szkoda papieru

Wiesława Grochola

szkoda-papieru-karta-prasa-bajka-o-krolewnie-sniezce-04

Wiesława Grochola przedstawia wybór tych opinii, które zapewne miały podpowiedzieć łagodzącej polityczny kurs władzy, w jakich kręgach opozycji można szukać, potrzebnych widać, sprzymierzeńców. więcej

Stambuł zwrotnicą nowoczesności

Dirk Schwarze

Widok na ARTER, w tle prace: Michael Sailstorfer, „T 72”, 2007 oraz Henning Christiansen

Istiklal Caddesi w Stambule, wznosząca się w dzielnicy Beyoglu do placu Taksim, jest jednym z najulubieńszych miejsc spacerowych i handlowych w tej milionowej metropolii nad Bosforem. więcej

Robert Morris nie tylko w wersji minimal artu

Krzysztof Jurecki

Neoklasyk, 1971, film; courtesy Sonnabend Galler

W ms2 w Łodzi możemy obejrzeć jedną z najważniejszych wystaw, jakie prezentowano w Polsce w ostatnich latach pt. Robert Morris. Uwagi o rzeźbie. Obiekty, instalacje, filmy (do 24.10.2010). więcej

więcej artykułów
+ Zamów bloczek reklamowy

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

+ Zamów bloczek reklamowy
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR