Michał Jakubowicz

Fotografia umarłych

Niedługo wprowadzimy się do tego domu. Trzeba będzie go uporządkować. Do tej pory wyrzuciliśmy wiele zbędnych przedmiotów, o których istnieniu nie wiedzieliśmy za życia babci. Nie wiadomo jak długo będzie trwało sprzątanie. Samych słoików z przeterminowanymi przetworami było ze dwieście, a drugie tyle jeszcze zalega w szafkach. Jej mama znalazła medalik z chrztu, starą walizkę z nalepkami motylków, prześcieradła, ręczniki, ścinki, strasznie dużo śmieci.

Żeby dojść do śmietnika trzeba przejść przez obskurną klatkę schodową. Nikomu nie przeszkadza ten zapach. Starsi ludzie mają nie tylko słaby słuch – jak to się utarło – nie rozpoznają także zapachów. Na starość zmysły tępią się. Po otwarciu śmietnika w twarz bucha ciepły odór tego, czego człowiek nie może zabrać ze sobą na następny dzień. W domu mieszka dużo starych ludzi. Stoją na tarasach piętro nad piętrem. Trzydzieści lat temu, ich dom – rodzaj galeriowca – był jednym z najnowocześniejszych w mieście. Teraz dom wychodzi z użycia, traci termin ważności. Stoją na tarasach zagrożonych zawaleniem i wdychają mieszaninę zapachów wypluwaną z wyciągu baru mlecznego, wiecznie żywego „Misia”, znajdującego się na parterze domu. Patrzą, jak przeładowany pakunkami, naprędce zapakowanymi torbami, deskami, idę w kierunku śmietnika. Niektórzy wyrzucając śmieci będą mogli rozpoznać w pojemniku but, czy koszulę nocną sąsiadki. Idąc w kierunku śmietnika nogi uginają mi się pod ciężarem ludzkiego wzroku, kożucha, filcowych szmat, słoików. Myślę o bohaterze książki, którą przeczytałem kilka lat temu. Kiedy schodził po schodach miał przeźroczyste kroki i dlatego niepokojące, tragiczne. Tutaj jest inaczej. Podnoszę z ziemi kożuch, który przed chwilą wypadł z torby. Matki krzyczą na dzieci. Malcy jeżdżą po tarasie na plastikowych rowerkach, co daje taki dźwięk, jakby nadciągała burza. Ojcowie pstrykają kiepy na dach rozłożystego baru mlecznego. Koty rozmnażają się po kątach. Każdego dnia będzie ich tylko więcej. Zamykam rzeczy w dużym, przeładowanym, pomarańczowym pojemniku i wracam do mieszkania.

Obie sprzątają dalej. Uwijają się przy tym jak mrówki. Niekiedy znajdą jakiś fajny łach, albo stare zdjęcie, na którym nic nie wygląda już tak, jak teraz. Umarli śmieją się do obiektywu, popijają przy stołach, jedzą. Patrzę na krzesło, na którym umarła babcia. Kiedy przeszedłem przez drzwi, telewizor grał, babcia w pół leżała na krześle i ciężko oddychała. Wszystko pojawiło się naraz. I drzwi, i krzesło z poręczą pod którą uwięzione było ramię babci, i telewizor, który trzeba było wyłączyć, i one, które stały za moimi plecami, ale obawiały się wejść. Teraz jest już po wszystkim. Zmieniliśmy dywan, podlały kwiaty. Lekarze zrobili swoje, siedzimy, pijemy kawę. Zatem nie jest to krzesło śmierci, która w rzeczywistości przyszła nieco później. Po tym, jak wyłamałem drzwi spóźniłem się na pogrzeb, teraz siedzę w tym domu. Mogę śmiało zdejmować walizki z wysokiej półki, wynosić niepotrzebne rzeczy, śmiać się.

1 komentarz do artykułu “Fotografia umarłych”

  1. Ewa says:

    W jednym z tekstów Hanny Krall jest opisane podobne doświadczenie: wyrzucania niekompletnych i niepotrzebnych przedmiotów po zmarłej matce i powracający sen, w którym w mieszkaniu wszystko jest na swoim miejscu.

Dodaj komentarz

Newsletter

Autorzy

Magazyn

Szkoda papieru

Wiesława Grochola

szkoda-papieru-karta-prasa-bajka-o-krolewnie-sniezce-04

Wiesława Grochola przedstawia wybór tych opinii, które zapewne miały podpowiedzieć łagodzącej polityczny kurs władzy, w jakich kręgach opozycji można szukać, potrzebnych widać, sprzymierzeńców. więcej

Stambuł zwrotnicą nowoczesności

Dirk Schwarze

Widok na ARTER, w tle prace: Michael Sailstorfer, „T 72”, 2007 oraz Henning Christiansen

Istiklal Caddesi w Stambule, wznosząca się w dzielnicy Beyoglu do placu Taksim, jest jednym z najulubieńszych miejsc spacerowych i handlowych w tej milionowej metropolii nad Bosforem. więcej

Robert Morris nie tylko w wersji minimal artu

Krzysztof Jurecki

Neoklasyk, 1971, film; courtesy Sonnabend Galler

W ms2 w Łodzi możemy obejrzeć jedną z najważniejszych wystaw, jakie prezentowano w Polsce w ostatnich latach pt. Robert Morris. Uwagi o rzeźbie. Obiekty, instalacje, filmy (do 24.10.2010). więcej

więcej artykułów
+ Zamów bloczek reklamowy

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

+ Zamów bloczek reklamowy
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR